Transport morski – opcja bez wad?

Czasami nie ma wyjścia – transport lądowy ma oczywiste ograniczenia geograficzne, ani ciężarówka ani pociąg nie pokonają dużego zbiornika wodnego. W ten sposób więc płynnie przechodzimy do tematyki transportu wodnego. Można w jego ramach wyróżnić promy, łączące porty oddzielone wąskimi odnogami morza, a także żeglugę śródlądową wykorzystującą w celu przewozu towarów duże rzeki, jednak największą i najbardziej rozbudowaną gałęzią transportu wodnego jest naturalnie transport morski. Do największych zalet takiego środka transportu należy, rzecz jasna, wysoka efektywność i względnie niewielkie koszty. Okręty transportowe bowiem są niezwykle ładowne, pozwalając przenosić gigantyczne ładunki na dowolne odległości. Dla przykładu, największe masowce posiadają nośność sięgającą 400 tysięcy ton, a duże kontenerowce potrafią dźwignąć nawet 20 tysięcy TEU (skrót ten oznacza „twenty-foot equivalent unit”, czyli odpowiednik standardowego kontenera 20-stopowego).

Co dokładnie oznaczają nazwy tych statków? Kontenerowiec jest dość oczywisty – jest to okręt do przewożenia kontenerów, które ułożone i umocowane są na specjalnie przystosowanym do tego pokładzie. Masowiec natomiast służy na ogół do przewozu ładunków drobniejszych, nie zapakowanych w kontenery, i mieści je w bardzo pojemnej ładowni pod pokładem. Na giełdach transportowych często znajdziemy ogłoszenia dotyczące przewozu ładunków z Polski do np. Szwecji albo Wielkiej Brytanii. Można z dużą dozą pewności założyć, że jeden z etapów trasy będzie pokonany transportem morskim.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *